Forum Narnia.pl Strona Główna
Home - FAQ - Szukaj - Użytkownicy - Grupy - Galerie - Rejestracja - Profil - Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości - Zaloguj
Przed Narodzeniem.

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Narnia.pl Strona Główna -> Stara Szafa
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ellenai
Moderator
Moderator


Dołączył: 04 Gru 2006
Posty: 2986
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 19:45, 27 Gru 2010    Temat postu: Przed Narodzeniem.

Napisałam to w Wigilię. Taki mnie jakiś naszedł religijny Wen.

Pewnego razu w raju Pan Bóg był bardzo zamyślony. Od kilku już dni zastanawiał się nad tą sprawą i wciąż nie potrafił znaleźć rozwiązania. Drgnął i ocknął się z zamyślenia, gdy coś otarło się o Jego nogi. Gdy się pochylił i spojrzał na stopnie swego tronu, ujrzał, że do jego stóp tuli się mały złotowłosy chłopiec.
- Co Cię trapi, Ojcze?- spytał chłopiec.
Ojciec Świata podniósł go i posadził sobie na kolanach.
- Mój ukochany synu - odparł.- Mam wielki problem.
- Co to za problem? Powiedz mi, Ojcze, może Ci pomogę w jego rozwiązaniu - poprosił chłopiec.
- Tak bardzo kocham ludzi - oczy Boga pokryły się mgiełką smutku. - Tak bardzo chciałbym ich zbawić. Ale Adam i Ewa ściągnęli na cały swój ród wielką winę i ich potomkowie nie mogą odnaleźć do Mnie drogi. Jest jeden sposób na to, abym mógł ich zbawić, wszystkich, ale to trudna sprawa…
- Jaki to sposób, Ojcze?
- Ktoś niewinny musiałby się poświęcić za wszystkich. Rozumiesz, Synu? Ktoś, na kim nie ciąży żadna wina, musiałby cierpieć straszliwe męki i umrzeć, aby wynagrodzić Mi za wszystkie grzechy ludzi, przeszłe i przyszłe. To byłoby potworne, ale to jedyny sposób.
- Skoro znasz ten sposób, Ojcze, to na czym polega Twój kłopot?
- Nie wiem, kogo miałbym obarczyć taką odpowiedzialnością. Bólu boi się każdy, któż chciałby cierpieć i umrzeć za innych? Mógłbym właściwie posłać któregoś z aniołów, ale żaden z nich dobrowolnie się nie ofiaruje, a nie chciałbym żadnemu tego rozkazywać. Lecz nie mam nikogo innego …
- Ojcze, a Ja?
Bóg spojrzał z dziwieniem na chłopca:
- Cóż Ty?
- Poślij Mnie, Ojcze. Jak kocham ludzi tak mocno ja Ty, i równie mocno zależy mi na tym, aby ich zbawić, jak Tobie.
- Synu, czy wiesz, co mówisz? Czy słuchałeś, jak mówiłem, że ten, kto pójdzie, będzie musiał cierpieć i oddać życie?
- Słuchałem Cię bardzo uważnie, Ojcze. Nie powiem, że nie boję się tego cierpienia i śmierci. Przeciwnie, boję się bardzo. Ale chętnie przez to przejdę, aby dać ludziom zbawienie. Pozwól mi, Ojcze.
- Synu... to wielka odpowiedzialność. Nie chcę Cię na to skazywać. Jesteś mi droższy nad cały świat.
- Zaufaj mi, Ojcze. Wiem, że dam sobie radę. Może i Mnie kiedyś ogranie zwątpienie, może tak się przerażę, gdy nadejdzie mój najcięższy dzień, że będę Cię prosił o łaskę… ale wtedy wystarczy, abym z Tobą porozmawiał. Przypomnisz mi ten dzień, a ja przypomnę sobie, że sam o to prosiłem.
- Jesteś pewien, Synu, że tego chcesz?
- Tak! - potwierdził stanowczo chłopiec.- Poza tym, Ojcze - ciągnął - opowiem ludziom o Tobie. Wiem, że chciałbyś, aby Cię lepiej poznali. A kto lepiej przedstawi ojca niż syn?
- Masz rację, Synu - odparł Bóg. - Niech więc będzie według Twojej woli. Jeśli tego pragniesz…
- Tak, Ojcze. Bardzo tego pragnę - odpowiedział chłopiec. - No i… dodał, uśmiechając się tęsknie – chciałbym mieć kogoś, kogo mógłbym nazywać matką.
Bóg uśmiechnął się na te słowa:
- Rozumiem Cię - odparł i objął go:
- Popatrzmy - dodał.- Spójrzmy razem najpierw na Mój Lud Wybrany. Może znajdziemy tam niewiastę, która będzie odpowiednia na Twoją matkę…
- Ojcze, spójrz!- wykrzyknął chłopiec kilka minut później, prawie wyrywając się z ramion Ojca w podnieceniu. - Spójrz na duszę tej dziewicy! Czy istnieje bardziej czysta, kochająca i pokorna?
- Masz rację, Synu- odparł Bóg, pilnie przyglądając się duszy młodej kobiety. - Chyba już mamy. Jak Ci się podoba? Chciałbyś mieć ją za matkę?
- O tak, Ojcze. Jeśli jakaś, to tylko ona!
- A więc dobrze. Zaraz poślę do niej Gabriela. Zaniesie jej wiadomość, że została wybrana na matkę Syna Bożego. Ale zanim się to stanie, pytam Cię jeszcze raz, najdroższy Synu: czy naprawdę tego chcesz? Chcesz narodzić się jako człowiek, przyjąć na siebie ziemskie ciało, ze wszystkimi jego słabościami i ograniczeniami, żyć ludzkim, trudnym życiem, a na końcu niewinnie cierpieć męczarnie i umrzeć w kwiecie wieku?
- Tak, Ojcze! - odparł niewzruszenie chłopiec. - Nie brzmi to zachęcająco, ale to jedyne, czego pragnę! Dziękuję, że Mi zezwoliłeś, Ojcze. I nie zawiedziesz się na Mnie!
- Wiem, Synu - odparł Bóg i przytulił go mocno do siebie. - Ale będzie Mi Cię tu brakowało, gdy będziesz mieszkał na Ziemi. Zawsze jednak będziemy mogli ze sobą porozmawiać, prawda? Gdziekolwiek będziesz, jeśli zawołasz, Ja Cię zawsze usłyszę!
Chłopiec przytulił sie do piersi Ojca:
- A jakie dostanę imię, Ojcze?
Bóg zastanawiał sie przez chwilę:
- Myślę, że najbardziej odpowiednie będzie Jezus. Przecież będziesz moim Zbawieniem.
- Jezus? A ja sądziłem, że Emmanuel!
Bóg roześmiał się:
- Nie podoba Ci się Jezus?
- Nie, Ojcze. To ładne imię. Niech będzie Twa wola.
- A więc dobrze - Bóg zdjął go z kolan i postawił na posadzce. - Idź się przygotować. Zaraz poślę Gabriela do tej… jakże jej na imię, tej dziewicy?
- Maria, Ojcze. Czyli Jutrzenka.
- Tak, Maria. Jest już zaślubiona Józefowi z rodu Dawida, sprawiedliwemu człowiekowi. Jeśli jednak Maria powie mu o tym, ze jest przy nadziei i że nosi pod sercem Syna Boga, może być trudno mu w to uwierzyć. Pewnie i do niego Gabriel będzie się musiał pofatygować… No nic, poradzimy sobie. Idź i przygotuj się - powtórzył. - Błogosławię Cię na drogę - zakończył.
Chłopiec odbiegł.
A 9 miesięcy później, wśród cichej nocy rozległ się śpiew aniołów, na niebie pojawiła się wielka jasna gwiazda, a w nędznej stajence trzej mędrcy składali swe dary przed malutkim chłopczykiem, Zbawieniem świata…

Taka moja wizja... Komentujcie!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Amos
Administrator
Administrator


Dołączył: 03 Sty 2006
Posty: 1228
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Z kraju dalekiego od Narnii
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 18:04, 28 Gru 2010    Temat postu:

Świetna przypowieść. Smile
Tylko skąd ten mały chłopiec przy Bożym tronie? Przecież w niebie Jezus nie jest chłopcem...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ellenai
Moderator
Moderator


Dołączył: 04 Gru 2006
Posty: 2986
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:09, 28 Gru 2010    Temat postu:

Po prostu tak mi pasowało. Nie wiem, czemu. Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Delimorn
Game Master
Game Master


Dołączył: 07 Paź 2009
Posty: 197
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 16:39, 01 Sty 2011    Temat postu:

Muszę powiedzieć, że mi się podoba.
A co do wieku - cóż, tego to nigdy nie będziemy pewni. Przed narodzeniem mógł być chłopcem. Poza tym jego myślenie było bardzo dorosłe.
Nie pasuje mi jednak to, że nie pamiętał imienia Marii, ponieważ Bóg jest wszechobecny i raczej nie zdarzałyby mu się takie niedoskonałości. No, ale nie będę się czepiać. Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wild Child
Doradca Króla
Doradca Króla


Dołączył: 07 Sie 2006
Posty: 1234
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: z drogi do Nieba
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 16:48, 01 Sty 2011    Temat postu:

Poza wymienionymi wcześniej nieścisłościami - bardzo spodobała mi się taka forma Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ellenai
Moderator
Moderator


Dołączył: 04 Gru 2006
Posty: 2986
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 15:26, 02 Sty 2011    Temat postu:

Może się usprawiedliwię, co tego "zapominalstwa" Boga. Ma to dwie przyczyny.
Po pierwsze: On nie zapomniał, tylko chciał, żeby to Jezus powiedział imię swojej matki, żeby je potwierdził.
Po drugie: chciałam, żeby Bóg był bardziej "ludzki", bliższy nam.

Cieszę się, że się wam podoba.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Narnia.pl Strona Główna -> Stara Szafa Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
Appalachia Theme © 2002 Droshi's Island